piątek, 2 marca 2012

Prawie jak Prometeusz...

"Szukajcie, a znajdziecie"- mówią słowa Pisma i mówią prawdę. Oto poszukiwacze wielkich idei odnaleźli w takim sobie dramacie prawdziwą perełkę. Czytają mickiewiczowskie "Dziady" i między wierszami widzą analogie pomiędzy poetą Konradem, a mitologicznym Prometeuszem.


Eduard Müller,
Prometeusz i okeanidy
Przyjrzyjmy się faktom.
  • Prometeusz stworzył ludzi, Konrad tworzy poezję. 
  • Prometeusz pomagal ludziom zdobyć praktyczne  umiejętności,  Konrad współczuje ludziom.
  • Prometeusz wykradł ogień bogom, żeby ludziom było łatwiej żyć, Konrad nic nie wykrada, żąda władzy od Boga, żeby ludzie mogli być szczęśliwsi.
  • Prometeusz przechytrzył Zeusa i uchronił ludzi przed dotkliwą daniną na rzecz boga. Przed czym Konrad uchronił ludzi i kogo przechytrzył?
  • Prometeusz wykazał się inteligencją, mądrością i sprytem, Konrad wykazał się umiejętnościami literackimi i pychą.
  • Prometeusz poniósł karę za swoje czyny, Konrad przebywa w więzieniu i czeka na wyrok (wyrywanie odrastającej wątroby raczej mu nie grozi).
  • Prometeusz był tytanem, mężnie znosił kary od Zeusa, Konrad był..., wyczerpał go monolog, który sam wygłosił.
  • Prometeusz został uwolniony przez Heraklesa, który zabił orła, Konrada wybawia  ks. Piotr modlitwą.

Zasadnicza różnica między bohaterami - Prometeusz działał, Konrad o działaniu mówił. Niektórzy nie oczekują więcej niż słowa. Ot i cały prometeizm w "Dziadach".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz