środa, 11 czerwca 2014

"Isabella i donica z bazylią" po raz drugi

Historię nieszczęśliwej miłości Isabelli i Lorenza opisywałam kilka tygodni  temu tutaj >>  Poetycznie opowiedziana przez Johna Keatsa zainspirowała kilku twórców z Bractwa Prerafaelitów. Jednym z nich był William Holman Hunt. Wkrótce jego obraz wystawiony zostanie na aukcji Christie's w Londynie. Pomyślałam, że to dobra okazja, by napisać o nim post.


William Holman Hunt, Isabella i donica z bazylią, 1868

Hunt zdecydował, że zilustruje ten fragment poematu, w którym Isabella opłakuje głowę zdradziecko zabitego kochanka umieszczoną w donicy z bazylią. Młoda, bosonoga kobieta w zwiewnej koszuli obejmuje czule ogromne naczynie stojące przed purpurową kotarą na bogato zdobionym klęczniku przypominającym ołtarz. Głową oparła o donicę, a jej długie, ciemne, wijące się włosy zakrywają znaczną jej część.

Kobieta zdaje się przytulać także do krzewiącej się bujnie rośliny.

William Holman Hunt,
Isabella i donica z bazylią, detal
Uwagę zwraca zdobienie donicy.  Na uchu artysta namalował dwa czerwone serca, poniżej widoczna jest ludzka czaszka patrząca pustymi oczodołami na kwiat czerwonej róży, symbolizującej miłość i cierpienie. Klęcznik przykryty jest obrusem haftowanym złotem w kwiecisty wzór. Bez trudu pomiędzy dwoma szmaragdowymi paskami dostrzec można imię Lorenzo oraz na brzegach tkaniny łacińską  sentencję, o uczuciach silniejszych niż śmierć, lampie dającej światło, łzach, które jak woda dają życie i płomieniach, w których stapia się ludzki los.
Jestem pewna, że nośnikiem znaczenia jest także wzór ułożony z różnych gatunków drewna na boku klęcznika. Nie potrafię go jednak odczytać i zinterpretować.

Warto zwrócić  uwagę na pierścionek na serdecznym palcu Isabelli symbolizujący wierność kochankowi na wieczność.

Obok klęcznika, na kamiennej podłodze stoi nieprzydatna, brzuchata konewka, odbijająca światło z okna, kilka płatków róży, nieco dalej mały kwiat.


William Holman Hunt,
Isabella i donica z bazylią, detal


Spójrzmy w głąb pomieszczenia. Czerwone sandały na śmiesznych, z naszego punktu widzenia, wysokich koturnach to kolejny symboliczny element. Isabella pochodziła z bogatej kupieckiej rodziny, żyła na tzw. wysokiej stopie. Czerwony kolor nie pozostawia złudzeń, że to właśnie różnica w statusie kochanków była przyczyną tragedii. Kobieta stoi obok klęcznika z donicą i prochami kochanka boso jakby deklarując gotowość zrezygnowania z przywilejów urodzenia. Czerwone buty postrzegane bywają także jako symbol życia i płodności. Zdjęcie butów zapowiadałoby więc kres życia Isabelli, podobnie jak widoczny w głębi  stolik ze zgaszoną wysoką świecą, symbolem przedwczesnej śmierci.
Puste łóżko z odsłoniętą krwawą kotarą jest kolejnym elementem przypominającym o nierozerwalnym związku namiętności i zbrodni w tej historii.




William Holman Hunt,
Isabella i donica z bazylią, detal

I wreszcie interesująca płaskorzeźba przy wejściu do alkowy Isabelli, widoczna zza wiszącej lampy, wspomnianej w łacińskim tekście. Widać na niej wyraźnie pięć postaci, dwie z rękoma skrzyżowanymi na piersi, dwie w interakcji, jedną siedzącą u ich stóp. Co przedstawia ta scena?

Omawiany obraz jest drugą wersją dzieła, które William Holman Hunt zaczął malować we Włoszech,w 1866 roku, w czasie swojej podróży na Wschód. Pozowała mu żona, Fanny, wówczas w stanie błogosławionym. Niestety tuż po porodzie kobieta wraz z dzieckiem (synem) zmarła z powodu wysokiej gorączki. Hunt zarzucił pracę nad obrazem na wiele miesięcy. Otrząsnąwszy się po osobistej tragedii, postanowił dokończyć dzieło.  Wówczas powstał obraz znacznie większy od omówionego i różniący się kilkoma szczegółami.


William Holman Hunt,
Isabella i donica z bazylią, wersja I, 1868,
w zbiorach Laing Art Gallery,

Dopiero później artysta miał namalować to samo dzieło w mniejszym rozmiarze (istnieją przesłanki, by sądzić, że obraz namalowali uczniowie, a sam mistrz nadał mu jedynie ostateczny kształt). Przez lata można je było oglądać w Delaware Art Museum w amerykańskim Wilmington. Ogłoszona kilkanaście dni temu licytacja obrazu wywołała spore zamieszanie. Dla wielu jest niezrozumiała. Przedstawiciele muzeum tłumaczyli, że sprzedaż właśnie tego dzieła nie naruszy w żaden sposób spójności kolekcji prezentowanej w galerii, a pozwoli na kolejne zakupy dzieł amerykańskiej sztuki współczesnej. Muzeum oczekuje, że 17 czerwca dzieło zostanie sprzedane na aukcji w Londynie za co najmniej 5 000 000 funtów.

Aktualizacja, 17.06.2014
Uzyskana na aukcji cena - 9 541 250 funtów, po odliczeniu prowizji i innych opłat budżet muzeum poprawił się o 4 250 000 funtów.

Źródła:
Art Watch International - "Delaware Art Museum Deaccession Update: W.H. Hunt Painting to be sold on Auction"

Delaware Art Museum - delart.org
Artdaily.org - "Delaware Art Museum's £5 million Holman Hunt masterpiece to lead Christie's London sale"
Chisties.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza