środa, 15 lipca 2015

Po drodze - Bale-Valle


Bale-Valle, Chorwacja

Na 45 równoleżniku, dokładnie w połowie drogi między biegunem północnym a równikiem, nieco na zachód od autostrady A9, w otoczeniu maleńkich oliwnych gaików i niewielkich winnic, tam gdzie w lipcu żar płynie z nieba wypalając kępki traw i obnażając rdzawą ziemię okraszoną gęsto białymi kamieniami niczym piegami, leży starożytne miasteczko Bale. Przyciąga kamienną, surową elegancją.



Droga do Bale-Valle, Chorwacja, Sklep z oliwą z oliwek

Bale-Valle, Chorwacja

W pozbawionym śladów nowoczesności widoku jest coś niebywale szlachetnego i prawdziwego. Zbaczamy z wytyczonej trasy zauroczeni odkryciem, którego akurat w tym miejscu nie spodziewaliśmy się wcale.

Wczesnym popołudniem miejscowość wydaje się opuszczona. Niewielkie okna wiekowych kamienic przysłonięte są okiennicami i żaluzjami. Cisza. Zatrzymujemy się naprzeciw kościoła. I wtedy jak spod ziemi wyrasta przed nami barczysty Chorwat.
- Nema parkiranje - pokrzykuje.
- A soli cinque minuti. Per favore - prosimy, bo zamaszystość gestów sugeruje przysłowiowy włoski charakter mężczyzny. Łagodnieje. Twarz rozjaśnia szerokim uśmiechem. Machnięcie ręki traktujemy jak przyzwolenie i zapuszczamy się w wyludnione uliczki nie spotykając już nikogo.


Dzwonnica, Bale-Valle, Chorwacja,
Kościół Marii Panny, Bale-Valle, Chorwacja


Bale-Valle, Chorwacja
 
Bale-Valle, Chorwacja
Bale-Valle, Chorwacja
Bale-Valle, Chorwacja


Bale-Valle, Chorwacja
Bale-Valle, Chorwacja


Bale-Valle, Chorwacja
Bale-Valle, Chorwacja
























Bale-Valle, Chorwacja

Kilka godzin później Google uświadomił nam, że dostaliśmy szanse podziwiania jednego z najpiękniejszych zakątków Istrii, ale powodowani największym grzechem współczesności - pośpiechem, przeoczyliśmy jego największe atrakcje.
Specjalnie do Bale pojadę jeszcze raz, jesienią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz