piątek, 6 września 2013

Siedem grzechów głównych według Hieronima Boscha

Jedną z największych atrakcji trwającej we Wrocławiu wystawy "Rodzina Brueghlów, arcydzieła malarstwa flamandzkiego" jest obraz "Siedem grzechów głównych" Hieronima Boscha. Na pierwszy rzut oka dzieło jest proste w interpretacji. Ot kolejna ilustracja katechetycznych prawd. Jeśli jednak przyjrzeć się jej dokładnie, rodzi wiele pytań, z których większość pozostaje bez odpowiedzi.


Hieronymus Bosch, Siedem grzechów głównych,
1500-1515

We wnętrzu ogromnej kuli siedem scenek przedstawia siedem grzechów głównych.

Spójrzmy od lewej.
Pycha

Hieronymus Bosch, Siedem grzechów głównych, pycha, detal

Średniowieczna dama o władczym wyrazie twarzy i pogardliwie wygiętych ustach wyjęła z kufra lustro i pozornie kontempluje swe odbicie. W rzeczywistości patrzy ponad zwierciadłem, gdzieś w dal, jakby szukając kogoś, kto potwierdzi jej wyjątkowość. Zwróćcie uwagę na postać wychylającą się zza pagórka.  Prezentuje powszechną reakcję na pyszałków namalowaną przez Boscha z dosadnym poczuciem humoru. Czy wyraz twarzy damy wywołany jest tym, że zobaczyła reakcję mężczyzny w lustrze, czy też odwrotnie. Jego reakcja wywołana została zachowaniem pani?

Chciwość
Hieronymus Bosch, Siedem grzechów głównych, chciwość, detal

Przy stoliku z monetami mężczyzna w średnim wieku. Podchodzi do niego zgarbiona staruszka z dzieckiem. Rękę, w której trzyma pasek, wyciąga w kierunku mężczyzny. Ten lewą dłonią sięga po przedmiot, a drugą wskazuje na monety. Jesteśmy świadkami symbolicznej transakcji. Dlaczego towarzyszące kobiecie dziecko wyciąga rękę po pieniądze? Kto tu jest chciwcem? Co symbolizuje pasek?

Lenistwo
Hieronymus Bosch, Siedem grzechów głównych, lenistwo, detal

Kolejna podwójna dwuosobowa scenka. Jeden z mężczyzn po prostu śpi wygodnie ułożony za kamieniem. Drugi patrzy z rezygnacją w dal i nic. Marazm.


Gniew

Hieronymus Bosch, Siedem grzechów głównych, gniew, detal
Mężczyzna z zaciętym wyrazem twarzy trzyma w dłoni szablę ze śladami krwi na ostrzu. Krzycząca kobieta próbuje go zatrzymać. Brak opanowania prowadzi do zbrodni.

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu

Hieronymus Bosch, Siedem grzechów głównych, obżarstwo, detal

Żadna przywara nie jest tak piętnowana we współczesnym świecie jak obżarstwo. Okazuje się, że kilkaset lat wcześniej także ograniczała możliwości. Na obrazie mnich usiłuje pomóc mężczyźnie, któremu nogi odmawiają posłuszeństwa. Nie są w stanie utrzymać otyłego brzucha.


Nieczystość

Hieronymus Bosch, Siedem grzechów głównych, rozpusta, detal

Jedna z ciekawszych alegorii, góruje nad innymi niczym królowa. Można by powiedzieć, że świat wynosi ją pod niebiosa. Para kochanków publicznie oddaje się amorom, chociaż mogłaby schronić się w czerwonym namiocie urokliwie rozłożonym na tle potężnego liściastego drzewa. Oboje są ubrani. Czyżby artysta wiązał rozpustę nie tyle z fizjologią, co z epatowaniem otoczenia intymnością, molestowaniem innych seksem? Publiczne zaloty sieją zgorszenie, bo o fizjologii się nie opowiada, a tym bardziej nie demonstruje się jej.

Zazdrość

Hieronymus Bosch, Siedem grzechów głównych, zazdrość, detal

Dwaj mężczyźni przy stole. Jeden wyraźnie poruszony komentuje i patrzy na scenki rozgrywające się przed nim i na ławkę przewróconą przez obżarciucha. Drugi słucha obojętnie i patrzy w blat stołu. Zazdrość to nieustanne paplanie o innych, zanudzanie ich długimi wywodami i uzasadnianie swoich pretensji.

Na obrazie Boscha intrygująco wygląda dziupla w skale, czy też otwór w ściętym drzewie. Wydaje się, że główne grzechy wypełzły z niej na światło dziennie. W tle toczy się zwykłe, codzienne życie: ktoś idzie drogą, ktoś inny łowi ryby.

Ponad kulą artysta umieścił wizerunek Chrystusa rozpiętego na krzyżu, który z wysokości spogląda na grzesznych. Niżej, rozpościera się piekło, a diabły gotują się na przyjęcie grzeszników.

Patrząc z dalszej perspektywy, dostrzec można, ze kula przypomina niebiesko-zielone oko, w którym, jak w zwierciadle odbijają się jako plamki największe występki ludzkiej duszy.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza